ccie written

Pytania dt. certyfikacji CCIE oraz CCDE

Moderatorzy: mikrobi, aron, garfield, gangrena, Seba

Wiadomość
Autor
ryuuzakikira
member
member
Posty: 34
Rejestracja: 30 lip 2015, 17:45

ccie written

#1

#1 Post autor: ryuuzakikira »

Ok hej wszystkim, otóż co myślicie o takiej sprawie. Ponieważ jestem ambitny jak tutaj wszyscy czy bez doświadczenia (zawodowego) jedynie z doświadczeniem z ccna i symulatorów. Opłaca się porywać na CCIE written(routing & switch) i probować go zdać w celu lepszego startu kariery. Czyli writtena spróbować za swoją kasę a laba może z firmy?
Trudno było by takie coś przepchnąć

Marek607
wannabe
wannabe
Posty: 146
Rejestracja: 02 gru 2014, 10:38
Lokalizacja: Kutno
Kontakt:

#2

#2 Post autor: Marek607 »

Nie lepiej najpierw ccnp?
Jak zdasz ccnp to dopiero w ccie.

ryuuzakikira
member
member
Posty: 34
Rejestracja: 30 lip 2015, 17:45

#3

#3 Post autor: ryuuzakikira »

tylko w wypadku jeśli to było by awykonalne tzn ccie written
Na rynku pracy jest dużo ccnp a mi chodzi o porządne wyróżnienie z tłumu ;p

mihu
wannabe
wannabe
Posty: 762
Rejestracja: 10 kwie 2006, 10:37
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow

#4

#4 Post autor: mihu »

ryuuzakikira pisze:tylko w wypadku jeśli to było by awykonalne tzn ccie written
Na rynku pracy jest dużo ccnp a mi chodzi o porządne wyróżnienie z tłumu ;p
większość rekruterów nie widzi różnicy między full a written CCIE, nie wspominając o ścieżkach, więc może się okazać, że będziesz miał oferty powyżej posiadanych umiejętności, czasem wysoko za wysoko i może być trudno podołać a stres da się we znaki, jeśli przejdziesz rekrutację oczywiście.

na rynku jest mnóstwo CCIE written, którzy wpisują go w CV i większość psuje certa jakim jest CCIE (tak jak niektóre uczelnie popsuły tytuł magistra, ale to inny wątek...)

Cisco po coś zrobiło ścieżkę i ma to odzwierciedlenie w wiedzy i doświadczeniu (nacisk na to drugie). Zobaczymy kto mnie pierwszy zlinczuje ... ale moim zdaniem sam Written jest (dużo) mniej warty albo i nic niewarty, zależy do punktu patrzenia, niż pełny CCNP, a w ujęciu partnerskim nie ma żadnej wymiernej wartości poza tym, że możesz podchodzić do laba ...

jak się czujesz na siłach i wymiatasz to możesz ominąć CCNP i od razu uderzać do CCIE, ale written to tylko zaproszenie na egzamin praktyczny ...

z z drugiej strony sam written pewnie wyjdzie taniej niż cały NP, ale tylko tyle
ML
-------------------------------------------------------------------------------------
"Minds are like parachutes, they work best when they are open"

jachu_87
CCIE
CCIE
Posty: 100
Rejestracja: 22 cze 2010, 16:27

#5

#5 Post autor: jachu_87 »

Cześć,

Moim zdaniem zdecydowanie lepiej zrobić jest najpierw CCNP RS. Robić writtena bez doświadczenia nie jest dobrą drogą. Przede wszystkim musisz najpierw nauczyć się jak to wszystko działa w produkcji, popracować przy projektach, w implementacji.

Przejrzyj sobie również oferty pracy dla CCIE, bez doświadczenia bardzo szybko się sparzysz. Nie ma moim zdaniem tutaj drogi na skróty. Jeśli uważasz, że chcesz zdać laba CCIE, nawet jakby firma nie chciała płacić za egzamin i jesteś gotów sam się poświęcić, żeby to zrobić, to wtedy uderzaj na ccie. W przeciwnym razie skończysz na writtenie, który nie ma wartości.

SQ8UW
wannabe
wannabe
Posty: 113
Rejestracja: 14 maja 2014, 13:39

Re: ccie written

#6

#6 Post autor: SQ8UW »

ryuuzakikira pisze:Ok hej wszystkim, otóż co myślicie o takiej sprawie. Ponieważ jestem ambitny jak tutaj wszyscy czy bez doświadczenia (zawodowego) jedynie z doświadczeniem z ccna i symulatorów. Opłaca się porywać na CCIE written(routing & switch) i probować go zdać w celu lepszego startu kariery. Czyli writtena spróbować za swoją kasę a laba może z firmy?
Trudno było by takie coś przepchnąć
Są ludzie co mając CCNA zdali od razu CCIE, ale jest mały szkopuł... mieli X lat doświadczenia. Bez sensu jest zdawać written tylko po to aby się wyróżnić. Jak dla mnie, aby wyróżnić się wystarczy, że znasz 2 języki opcje w stopniu komunikacyjnym to już coś.
Na CCNP potrzebujesz 738 $ (egzaminy), do SWITCHa teraz ludzie uczą się nie dotykając sprzętu.
Nie wspomniałeś nic o studiach, mimo różnych opinii wiadomo, że mieć lepiej inżyniera po Politechnice, AHGu czy innej, bardziej wymagającej uczelni, a nie z Wyższej Szkoły Robienia Hałasu.

ryuuzakikira
member
member
Posty: 34
Rejestracja: 30 lip 2015, 17:45

Re: ccie written

#7

#7 Post autor: ryuuzakikira »

SQ8UW pisze:
Są ludzie co mając CCNA zdali od razu CCIE, ale jest mały szkopuł... mieli X lat doświadczenia. Bez sensu jest zdawać written tylko po to aby się wyróżnić. Jak dla mnie, aby wyróżnić się wystarczy, że znasz 2 języki opcje w stopniu komunikacyjnym to już coś.
Na CCNP potrzebujesz 738 $ (egzaminy), do SWITCHa teraz ludzie uczą się nie dotykając sprzętu.
Nie wspomniałeś nic o studiach, mimo różnych opinii wiadomo, że mieć lepiej inżyniera po Politechnice, AHGu czy innej, bardziej wymagającej uczelni, a nie z Wyższej Szkoły Robienia Hałasu.
Wiem, że studia też jakoś się liczą i jestem po PWR inżynierem prawie mgr. tu nie chodzi o to, że ja chce być rzucony w wir i wszystko przeskoczyć. Po prostu czasem chce się przeskoczyć te najniższe poziomy aby powiedzmy zacząć od czegoś co wydaje mi się aktualnie zgodne z moją wiedzą. Poza tym każdy pyta o doświadczenie, a to że na akademii przesiedziałem w labie przy sprzęcie między ponad 120H. Plus do tego projekty z akademii w domu i inne np. pomoc innym ;p. Ponadto liczy się rozwój a nikt nie chciałby się zatrzymywać chyba. Zwłaszcza, że latka lecą a z roku na rok będzie się trudniej uczyć nowych rzeczy.

Keadwen
wannabe
wannabe
Posty: 192
Rejestracja: 03 paź 2011, 07:14

#8

#8 Post autor: Keadwen »

Po prostu czasem chce się przeskoczyć te najniższe poziomy aby powiedzmy zacząć od czegoś co wydaje mi się aktualnie zgodne z moją wiedzą.
Zauważyłem po sobie, że czasem brakuje mi cierpliwości i pokory. Wszystko ma być na klinknięcie. Szukam jakiś skrótów, wszystko chcę przyśpieszyć, bardziej, bardziej i jeszcze bardziej.

Jesteśmy w podobnym etapie kariery (właściwie to ty jesteś rok dalej ze studiami), a przechodzimy przez ten sam problem. Chcesz miec CCIE written?
Po cholere pytasz ludzi, po prostu zakasaj rękawy i to zrób!

Nie stawiaj sobie ograniczeń i nie przejmuj się negatywną opinią innych - bądź uparty i rób tak jak uważasz ty - bo certyfikat ma być dla Ciebie.

Awatar użytkownika
garfield
CCIE
CCIE
Posty: 2882
Rejestracja: 25 sie 2006, 18:32
Lokalizacja: Gdynia

#9

#9 Post autor: garfield »

Mam nadzieje ze ambicji nie zabije ale:
1. CCIE written to nie certyfikat
2. zdac CCIE laba nie majac kilku lat doswiadczenia mozna a wrecz tak jest latwiej - to jest egzamin jak na studiach - sa na niego metody i nie mowie tutaj o fragmentach prawdziwego egzaminu ktore krążą w internecie. Masz glowe nieskażoną "korpo-procedurami" - uczysz sie technologi, cwiczysz idziesz zdajesz.
3. doswiadczenie w labie czy na uczelni - to jak nauka reanimacji człowieka na manekinie w cieplym pomieszczeniu zamiast reanimacji prawdziwego czlowieka gdzies w kaluzy krwi po wypadku. Oczywiscie pocwiczyc wczesniej trzeba - ale to daje 1-2% szans ze w prawdziwym swiecie sobie poradzisz - bo najlepiej sie nauczysz patrzac jak ktos to robi w realu... (+ zobaczysz jak sama reanimacji wspolgra z warunkami otaczajacymi)
4. jak firma potrzebuje CCIE to zawsze bedzie dopisane 6-10 lat doswiadczenia (i to doświadczenie bedzie bardziej weryfikowane niz Twoj "numerek"). Jesli szukasz pierwszej pracy to wymagane moze byc CCNA lub np CCNP a wtedy majac "tylko" CCIE odpadniesz na wstepnej weryfikacji przez firme head-hunterska lub dział HR - tam sie maja zgadac literki - boli ale tak jest

Wiec polecam isc znana sciezka jednak - CCNA + CCNP przed ukonczeniem studiow + praca np tuz po albo w trakcie jak sie da. Tam można na rozmowie czy juz pracujac pokazac ze sie chce rozwijac, cwiczyc itd i zrobic CCIE.
Tylko nie strzelcie sobie w kolano tekstem pierwszego dnia pracy czy firma pomaga w zrobieniu ccie albo najlepiej czy nie wysle na bootcamp :) Widzialem taki przyklad na oczy - kolega pozniej mial gorzej
5. zrobienie CCIE na sucho na studiach to wlasnie najlepszy przyklad braku pokory - a tego firmy nie lubia
Remember that the lab is just looking for reachability and not “optimal reachability”.

Awatar użytkownika
xal
CCIE
CCIE
Posty: 869
Rejestracja: 06 lip 2006, 21:04
Lokalizacja: Warszawa

#10

#10 Post autor: xal »

Nic dodać, nic ująć :-)

Awatar użytkownika
Deidara
wannabe
wannabe
Posty: 593
Rejestracja: 28 lut 2007, 10:32

#11

#11 Post autor: Deidara »

A ja uważam, że uczenie to nie jest nic złego. Masz samozaparcie by zrobić CCIE na studiach to rób. To nie jest żadna zbrodnia. Brak doświadczenia nadrobisz w pracy.

Zresztą mówiąc szczerze to nie przypominam sobie za wiele przypadków CCIE który najpierw zdobyłby odpowiednie doświadczenie a potem zrobił papier. Mówiąc odpowiednie mam na myśli 5-10 lat w branży z danego zagadnienia. Jest w większości przypadków dokładnie odwrotnie. I nie można ludzi za to winić. W końcu to pracodawcy stworzyli górnolotne teorie że posiadacze CCIE to elita sama w sobie, jak nie masz CCIE to nawet jak masz 10-15 lat doświadczenia w branży możesz jedynie CCIE całować stopy. Niektóre firmy, między innymi twoja Garfield, wprowadzają blokady na stanowiska że bez CCIE nie przyjmujemy. Czy to dobrze czy to źle nie mi to oceniać. To jest rynek i trzeba się do niego dostosować.

Więc młode chłopaki siedzą i robią papiery. I dobrze. Trzeba robić to czego wymaga od nich rynek. W końcu młody po studiach z CCIE szybciej dostanie pracę niż z CCNA albo CCNP. W Holandii młody łepek w wieku 21 lat miał CCIE RS i SP i pracował już u dużego providera. Można? Można. Moja rada dla młodych ludzi. Nie oglądajcie się na innych tylko róbcie swoje.
Trwałość ortogonalna to taka trwałość która jest ortogonalna do konstruktorów typu.
Know Your Options !!
Keep It Simple ?? :shock:

Awatar użytkownika
garfield
CCIE
CCIE
Posty: 2882
Rejestracja: 25 sie 2006, 18:32
Lokalizacja: Gdynia

#12

#12 Post autor: garfield »

ja wyraziłem tylko opinie i uwagi zaobserwowane przeze mnie przez ostatnie 10 lat na rynku pracy. Nikomu nic nie narzucam.

PS - uczyc oczywiscie sie trzeba, wiele razy nawet tutaj polecalem jako materialy do CCNA workbooki vol1 z INE
Sam cert mozna zdac pozniej, np juz pracujac gdzie firma za niego zaplaci :)
Remember that the lab is just looking for reachability and not “optimal reachability”.

Awatar użytkownika
Deidara
wannabe
wannabe
Posty: 593
Rejestracja: 28 lut 2007, 10:32

#13

#13 Post autor: Deidara »

garfield pisze:ja wyraziłem tylko opinie i uwagi zaobserwowane przeze mnie przez ostatnie 10 lat na rynku pracy. Nikomu nic nie narzucam.

PS - uczyc oczywiscie sie trzeba, wiele razy nawet tutaj polecalem jako materialy do CCNA workbooki vol1 z INE
Sam cert mozna zdac pozniej, np juz pracujac gdzie firma za niego zaplaci :)
Drogi Garfieldzie. To tylko moja subiektywna opinia. Żadna wycieczka ad persona. Piszę po prostu jak to widzę w praktyce. Nie mówię że to jest dobrze. Taka sytuacja psuje jeszcze bardziej rynek, bo co do zasady w pełni się zgadzam że kolejność powinna być taka jak napisałeś.
Z tym finansowaniem zgoda. Niestety prawda jest taka że dużo przyszłych CCIE bierze kredyty na wiele tysięcy w nadziei że jak zdadzą dostaną lepszą pracę, pensję i że szybko im się to zwróci. I zwykle tak jest. Z czego się to bierze. Ano z tego że pracodawca wie że za CCIE musi więcej zapłacić. W związku z tym nie jest chętny do finansowania egzaminów. A co robi pracownik. Finansuje sam. Zdaje i..... zmienia robotę bo żeby dostać kasę adekwatną do kwalifikacji to jest to najczęściej jedyna droga.
Trwałość ortogonalna to taka trwałość która jest ortogonalna do konstruktorów typu.
Know Your Options !!
Keep It Simple ?? :shock:

Awatar użytkownika
PatrykW
wannabe
wannabe
Posty: 1740
Rejestracja: 31 paź 2008, 16:05
Lokalizacja: UI.PL / Ubiquiti Polska.pl
Kontakt:

#14

#14 Post autor: PatrykW »

Deidara pisze:
garfield pisze:ja wyraziłem tylko opinie i uwagi zaobserwowane przeze mnie przez ostatnie 10 lat na rynku pracy. Nikomu nic nie narzucam.

PS - uczyc oczywiscie sie trzeba, wiele razy nawet tutaj polecalem jako materialy do CCNA workbooki vol1 z INE
Sam cert mozna zdac pozniej, np juz pracujac gdzie firma za niego zaplaci :)
Drogi Garfieldzie. To tylko moja subiektywna opinia. Żadna wycieczka ad persona. Piszę po prostu jak to widzę w praktyce. Nie mówię że to jest dobrze. Taka sytuacja psuje jeszcze bardziej rynek, bo co do zasady w pełni się zgadzam że kolejność powinna być taka jak napisałeś.
Z tym finansowaniem zgoda. Niestety prawda jest taka że dużo przyszłych CCIE bierze kredyty na wiele tysięcy w nadziei że jak zdadzą dostaną lepszą pracę, pensję i że szybko im się to zwróci. I zwykle tak jest. Z czego się to bierze. Ano z tego że pracodawca wie że za CCIE musi więcej zapłacić. W związku z tym nie jest chętny do finansowania egzaminów. A co robi pracownik. Finansuje sam. Zdaje i..... zmienia robotę bo żeby dostać kasę adekwatną do kwalifikacji to jest to najczęściej jedyna droga.
Nie przesadzaj.

1600 usd jak dobrze pamietam kosztuje ccie lab, jezeli jestem w bledzie prosze poprawcie mnie. Moim zdaniem nawet szarak jest w stanie uskladac podczas nauki do ccie taka kase. Takze nie jestem przekonany czy aby na pewno ludzie biora kredyt tylko po to aby miec nadzieje....

Pomijam fakt ze kredyt gotowkowy ma wieksze oprocentowanie :)

Jestem tego samego zdania co Garfield. Idac wlasciwym tokiem rozumowania, powinno postepowac sie krok po kroku. Tu chodzi o to aby byc mentalnie ekspertem, nie na papierku.
.ılı..ılı.

http://www.linkedin.com/in/pwojtachnio
Potrzebujesz projektu na studia z zakresu Cisco Packet Tracer & GNS ? Just give me call :)

Integrujemy i wspieramy IT :)
https://www.ui.pl | https://facebook.com/UIPolska

Jedyne rozwiązania Ubiquiti Networks w Polsce!
https://ubiquitipolska.pl | https://www.facebook.com/groups/Ubiquiti.Polska

martino76
CCIE
CCIE
Posty: 883
Rejestracja: 17 gru 2010, 15:23
Lokalizacja: Barczewo

#15

#15 Post autor: martino76 »

Wojtachinho pisze:
Deidara pisze:
garfield pisze:ja wyraziłem tylko opinie i uwagi zaobserwowane przeze mnie przez ostatnie 10 lat na rynku pracy. Nikomu nic nie narzucam.

PS - uczyc oczywiscie sie trzeba, wiele razy nawet tutaj polecalem jako materialy do CCNA workbooki vol1 z INE
Sam cert mozna zdac pozniej, np juz pracujac gdzie firma za niego zaplaci :)
Drogi Garfieldzie. To tylko moja subiektywna opinia. Żadna wycieczka ad persona. Piszę po prostu jak to widzę w praktyce. Nie mówię że to jest dobrze. Taka sytuacja psuje jeszcze bardziej rynek, bo co do zasady w pełni się zgadzam że kolejność powinna być taka jak napisałeś.
Z tym finansowaniem zgoda. Niestety prawda jest taka że dużo przyszłych CCIE bierze kredyty na wiele tysięcy w nadziei że jak zdadzą dostaną lepszą pracę, pensję i że szybko im się to zwróci. I zwykle tak jest. Z czego się to bierze. Ano z tego że pracodawca wie że za CCIE musi więcej zapłacić. W związku z tym nie jest chętny do finansowania egzaminów. A co robi pracownik. Finansuje sam. Zdaje i..... zmienia robotę bo żeby dostać kasę adekwatną do kwalifikacji to jest to najczęściej jedyna droga.
Nie przesadzaj.

1600 usd jak dobrze pamietam kosztuje ccie lab, jezeli jestem w bledzie prosze poprawcie mnie. Moim zdaniem nawet szarak jest w stanie uskladac podczas nauki do ccie taka kase. Takze nie jestem przekonany czy aby na pewno ludzie biora kredyt tylko po to aby miec nadzieje....

Pomijam fakt ze kredyt gotowkowy ma wieksze oprocentowanie :)

Jestem tego samego zdania co Garfield. Idac wlasciwym tokiem rozumowania, powinno postepowac sie krok po kroku. Tu chodzi o to aby byc mentalnie ekspertem, nie na papierku.
Nie każdy zdaje za pierwszym razem a to nie jest sam koszt egzaminu, bo do tego musisz doliczyć hotel, przelot, dojazd na lotnisko oraz wyżywienie. Jeśli wszystko z sumujesz to możesz zamknąć się w granicach 10K PLN i jeśli nie zdasz za pierwszym razem to czeka cie kolejny wydatek 10K. Nawet dla kogoś kto zarabia odpowiednio to wydatek 10K jest spory i pewnie nie jedna osoba wolała by przeznaczyć to na coś innego. Zaraz, ktoś powie ze inwestycja w siebie kosztuje, owszem tez tak uważam bo sam płaciłem za swojego CCIE SP, ale również uważam, ze jest to spory wydatek jak na polskie realia, nie wspomnę o tym jak ktoś posiada rodzinę :)

Pozdro,

ODPOWIEDZ